Strona główna Literatura, beletrystyka Biografie i wspomnienia
Polecamy
Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja 61%
29,90 zł 11,75 zł

Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja

Popularne w księgarni
Siedem minut po północy
39,90 zł 29,95 zł
25%
Trzy siostry
39,90 zł 11,95 zł
70%
Klątwa Salomona
47,80 zł 11,75 zł
75%
Dziwne losy Jane Eyre
59,90 zł 15,95 zł
73%
Wspomnienia z przyszłości
49,90 zł 12,95 zł
74%
Dostawy

Iwan Konwicki, z domu Iwaszkiewicz. Biografia

  • Produkt archiwalny
  • Dostępność:
  • Czas realizacji:
  • Wydawnictwo: Znak
  • Autor: Tadeusz Konwicki
  • Ilość stron: 144
  • Okładka: Twarda
  • Rok wydania: 2019
  • ISBN: 9788324059539

InPost Paczkomaty : 12,9 zł 
Kurier InPost : 14 zł

zamówienie od 200 zł WYSYŁKA GRATIS (przelew)

Kurier InPost [płatność przy odbiorze] : 17 zł
wymagamy potwierdzenia telefonicznego

--------------------------------------------------------

Kurier DPD: 23 zł
DPD Pickup:  13 zł

Opis
“Iwan Konwicki, z domu Iwaszkiewicz. Biografia” słynnego pisarza Tadeusza Konwickiego to zupełnie nietypowa i niebanalna biografia, w której zapoznamy się z postacią najsłynniejszego kota-celebryty!

Czy kot może zostać prawdziwym celebrytą? Oczywiście, że tak! Książka “Iwan Konwicki, z domu Iwaszkiewicz. Biografia” jest zupełnie nietypowa.

Złośliwy, charakterny, całkowicie niezależny. To opis kota Iwana, który wcale nie był wytworem szalonej fantazji, ale pełnoprawnym członkiem rodziny Konwickich. W stanie wojennym otrzymywał paczki ze smakołykami, poznawał największe osobistości i troszczył się o wszystkich. Genealogię Iwana postanowiła przywołać prawnuczka Jarosława Iwaszkiewicza, uznając, że biografia tego zwierzęcia to całkowity ewenement! “Iwan Konwicki, z domu Iwaszkiewicz. Biografia” to pozycja, w której nie brakuje dobrego poczucia humoru, nieprawdopodobnych historii i zabawnych anegdot ze świata artystów.

Format: 15x21 cm
Kupione z tym produktem
Przeciw diabłom i infamisom. Przypadki starościca Wolskiego

Przeciw diabłom i infamisom. Przypadki starościca Wolskiego

44,90 zł 12,95 zł
Opis
Zamknij
„Najpierw potyka się z infamisem. Potem z okrutnym Diabłem Stadnickim ma sprawę. Uśmierza zabijaków, łowi opryszków, karze morderców, zmaga się z bezprawiem, nadużyciami, występuje przeciw krzywdzie. Zwycięża i ponosi klęski, pada na duchu, nieraz przywiedziony jest do rozpaczy. Czasem odgrywa rolę pierwszorzędną, czasem pojawia się tylko na chwilę, by potem znowu ukryć się w cieniu. Oto mój bohater: Piotr Wolski, starościc…”. – Józef Hen Czy XVII-wieczna Rzeczpospolita była sprawiedliwa? Czy szlachta na swoich włościach mogła czynić, co jej się podoba? Jak działało prawo za Zygmunta III Wazy, kto bronił słabszych? Piękne, pełne wyobraźni opowiadania awanturnicze – wzięte z prawdziwych historii spisanych w ówczesnych aktach sądowych – o jurydycznym starościcu Wolskim, które oprócz jego przygód i zmagania się ze złem dają nam całkiem poważny ogląd życia społecznego i prawnego wieku XVII.
Ale stroje!

Ale stroje!

24,99 zł 9,95 zł
Opis
Zamknij
Kolejna aktywnościowa książka dla całej rodziny! Wytnijcie postaci, ubranka i naklejki. Użyjcie wyobraźni, aby stworzyć własną kolekcję mody! Wykorzystajcie nożyczki, klej, kredki albo farby, a także znajdujące się w książce samoprzylepne elementy i przygotujcie ubranka dla dołączonych do książki postaci. Możecie dowolnie przebierać modeli, a także stworzyć dla nich jeszcze więcej samodzielnie wymyślonych i własnoręcznie wykonanych strojów – na wzór tych dodanych do książki. Postacie możecie odrysować i tym sposobem uzyskać całą gromadę papierowych ludzików, którymi możecie bawić się w papierowy teatr lub, jeśli przykleicie do nich patyczki, w teatrzyk cieni. Ale zabawa!
Zimowy świat. Jak zwierzęta radzą sobie z zimnem

Zimowy świat. Jak zwierzęta radzą sobie z zimnem

39,90 zł 11,95 zł
Opis
Zamknij
Człowiek, będąc w gruncie rzeczy bezbronny wobec zimna, włożył mnóstwo wysiłku w znalezienie sposobów przeżycia w skrajnych warunkach atmosferycznych. Nauczyliśmy się tak budować domy, tak szyć ubrania, tak się odżywiać, by chronić się przed niskimi temperaturami. A mysikrólik? Ptaszek wielkości kciuka potrafi przetrwać kilkunastostopniowe mrozy, nastroszywszy piórka i odpowiednio spożytkowując energię. Podobnie radzą sobie inne stworzenia: zmiana ubarwienia, hibernacja, zwiększanie masy ciała, specjalna budowa kończyn czy dzioba, ocieplone schronienia, gromadzenie zapasów – każdy gatunek znalazł swój sposób na przetrwanie najmroźniejszych miesięcy. Ptaki mają pióra puchowe, ssaki futro, które chroni je przed zimnem. Liczne zwierzęta, takie jak bobry, niedźwiedzie i niektóre owady, budują gniazda i nory, które uzupełniają lub zastępują bezpośrednie okrycie ciała. A niektóre, jak niezwykły susłogon arktyczny, zamarzają, żeby nie zginąć. Zimą tylko pozornie nic się nie dzieje. Bernd Heinrich zabiera czytelnika do świata zasypanego śniegiem, skutego mrozem i… tętniącego życiem. „Bernd Heinrich, wielokrotnie nagradzany autor książek przyrodniczych, w „Zimowym świecie” opisuje, w jaki sposób zwierzęta radzą sobie podczas mroźnych miesięcy. Niektóre, na przykład norniki, przez całą zimę kryją się w podziemnych tunelach i wyściełanych trawą gniazdach. Inne małe ssaki, jak wiewiórki ziemne, przesypiają cały śnieżny sezon. Pewne owady dzięki specyficznym składnikom we krwi wprowadzają się w stan przechłodzenia, inne wręcz przeciwnie – zamarzają, by przetrwać. Wiele zwierząt pozostaje aktywnych: spędzają czas w ciepłych norach i gniazdach i wychodzą na zewnątrz tylko w poszukiwaniu pożywienia. Heinrich pokazuje czytelnikom skupiska zimujących owadów, podąża śladami łasicy zostawionymi na śniegu i podgląda malutkie mysikróliki poszukujące jedzenia. Ta książka to wspaniała pozycja zarówno dla fanów dobrej literatury, jak i miłośników przyrody.” Nancy Bent, „Booklist” „Z pewnością niewielu ludziom na świecie udało się wejść do bobrzego żeremia… Bernd Henrich, profesor biologii z uniwersytetu w Vermont, zrobił to, by dogłębnie poznać sposoby, dzięki którym zwierzęta przeżywają zimę. Latem, gdy rozlewiska wyschły, a bobry opuściły swoje gniazda, Heinrich z latarką w dłoni wczołgał się do legowiska, aby jak najdokładniej zbadać warunki mieszkaniowe tych zwierząt. Podobnie bada strategie przetrwania innych stworzeń. Zdumiewa go mysikrólik złotogłowy, „ptaszek niewiele większy od koliberka rubinobrodego”, który pozostaje aktywny w czasie mroźnych zim […] i który zdaniem autora symbolizuje „wykształcone ewolucyjnie, zdumiewające i odkrywcze strategie, dzięki którym zwierzęta radzą sobie w zimowym świecie”.” „Scientific American” „Historie opisywane przez Heinricha są niezwykłe i wciągające – dzięki mnogości wspaniałych przykładów, pasji dzielenia się wiedzą oraz szacunkowi i podziwowi autora dla otaczającej go przyrody.” „Kirkus”
Wartało

Wartało

39,90 zł 11,95 zł
Opis
Zamknij
Powieść "Wartało" Marcina Kołodziejczyka zabierze was wprost w świat literacki rodem z XX-lecia międzywojennego, w którym zabawa słowem i opisem były jednymi z bardziej cenionych umiejętności. Niniejsza publikacja jest rekomendowana dla czytelnika, który dobrze czuje się w odbiorze dzieł ekspresyjnych. Na uwagę zasługuje tu zarówno warstwa fabularna jak i dobór słownictwa, upstrzony neologizmami, odniesieniami i parafrazami. Każda z historii sprawia, że odpływamy sami w stronę naszych imaginacji. Musimy się wtedy zatrzymać, by nie stracić ani słowa, nie uronić ani frazy. Małe miasteczko, Zwyczajne. Do bólu. Tak jak Twoje? Chyba tak, bo nic się nie dzieje. Chyba że się dzieje, to wtedy jest niesamowicie. W mieście nie ma praw, ale jest polityka, więc wychodzi na to, że to miejsce straszne i poddające się korozji. Zepsute. Robaczywe. W jakim czasie? W sumie w każdym, wybierz sobie. Gdzie? Nikt nie wie, ale brzmi znajomo. Po co? Po to, żeby pokazać, że nadzieja jeszcze nie umarła, że się da walczyć, bo jest przeciwko komu, ale za cholerę nie ma z kim. Pojawi się też bohater, który chce coś zmienić. W sobie i dookoła siebie, ale też mocniej, bardziej globalnie. Naogląda się tego dziwnego miejsca i już nic nie będzie chciał. Cokolwiek chciał, już mu się odechciało. A tobie? Każda z opowiastek zawartych w książce to część naszej mentalności, naszego środowiska. Albo mieszkaliśmy, albo mieszkamy w takim blokowisku, z takimi, a nie innymi sąsiadami. Denerwuje nas to samo, ale nic nie mówimy, bo głupio, marudzimy na to samo, ale w marudzeniu tak się zawzięliśmy, że nie pamiętamy, jak się rozwiązuje problemy. To my, Polacy - wszyscy razem i każdy z osobna. To małomiasteczkowy folklor, taki, który rozumiemy bez słów. Wrośnięty. Nie do wykorzenienia. Nasza rzeczywistość doprawdy jest aż tak kulawa. Czasem to smutne, czasem można boki zrywać. Marcin Kołodziejczyk z wykształcenia i zamiłowania jest dziennikarzem. Jego książki cechuje charakterystyczny styl, doskonała świadomość językowa i przede wszystkim odważne żonglerki słowne. "Wartało" jest siódmą książką w dorobku autora.
Alles in Ordnung? Listy do Lagerkommandanta

Alles in Ordnung? Listy do Lagerkommandanta

42,00 zł 17,95 zł
Opis
Zamknij
Wstrząsające listy ofiary do kata. Karmił nas pan dwa razy dziennie. O osiemnastej dawano nam trzy czwarte litra brukwi lub marchwi. Ile tam było tłuszczu i mięsa, wiedział tylko kucharz i pan. O dziewiętnastej zaczynała się godzina śpiewania. Kto miał trudności z nauką, wędrował do karceru. Pan sam urządzał owo pomieszczenie. Takich szczurów nie widziałem nigdy. Z zepsutej rury wodociągowej sączyła się woda. Kiedy zamykał pan drzwi obite gumą, woda sięgała kolan. Bywał też pobyt w karcerze zaostrzony. Na przykład cztery dni bez jedzenia i bez koca. Płakaliśmy z głodu. Dwunastoletni Czesław Czubak trafił jako jeden z pierwszych więźniów do dziecięcego obozu w Lubawie. Zaraz po przybyciu do obozu dziecko było bite gumową pałką przez komendanta, który potem zadawał mu pytanie: Alles in Ordnung? (Wszystko w porządku?). Należało odpowiedzieć: Jawohl, Herr Lagerkommandant. Alles in Ordnung. (Tak, panie komendancie obozu. Wszystko w porządku). Ale ponieważ nowicjusz nie mógł tego wiedzieć - milczał. I tak zaczynało się piekło torturowania i mordowania polskich dzieci. Czesław Czubak przeżył tam pięć lat. Po dwudziestu czterech latach od zakończenia wojny zdecydował się pisać listy do swojego oprawcy, żeby zapytać o zło, którego nawet jako dorosły człowiek nie potrafił zrozumieć. Jego opowieść to jedno z najbardziej poruszających świadectw dziecka więzionego, głodzonego, bitego i bestialsko torturowanego - za kradzież kromki chleba, śpiewanie polskich piosenek albo za to, że jego rodzice byli aresztowani.
W tej podwodnej godzinie

W tej podwodnej godzinie

39,90 zł 13,65 zł
Opis
Zamknij
Książka, w której dochodzi do spotkania dwóch zaskakująco różnych kobiet. Przekonaj się, co je łączy i dlaczego los zdecydował się rzucić je naprzeciwko siebie. "W tej podwodnej godzinie" to pozycja przedstawiająca dwie kobiety: Marthę Krems, dobijającą czterdziestki biolożkę morską oraz Leni Riefenstahl, obecnie stujednoletniej. Pierwsza z bohaterek od wielu, wielu lat studiowała informacje na temat tej drugiej: niemieckiej fotografki, tancerki, reżyserki i scenarzystki, która zasłynęła, niekoniecznie dobrze, z bliskich stosunków z Adolfem Hitlerem. W czasie wojny tamtejsi zbrodniarze finansowali jej projekty, ona zaś przedstawiała wizję świata i ludzi tak, jak oni chcieliby to zobaczyć. Nic dziwnego, że niejednokrotnie wzbudzała kontrowersje, a także została posądzona o afirmację faszyzmu. Martha stara się przez cały ten czas zrozumieć Riefenstahl. Tymczasem okazuje się, że ma być jej instruktorką nurkowania, gdy kobieta podróżuje na Malediwy. Sędziwej już Leni zależy na tym, by sfotografować to, co znajduje się pod wodą, w obrębie rafy koralowej. Martha będzie się starała odkryć, dlaczego w 1941 roku Riefenstahl podjęła taką, a nie inną decyzję, która postawiła jej matkę w wyjątkowo dramatycznym położeniu. Czy zdoła zrozumieć, co nią kierowało?
Okrutna jak Polka

Okrutna jak Polka

44,00 zł 14,95 zł
Opis
Zamknij
"Okrutna jak Polka" to książka, którą powinna przeczytać każda polska kobieta. Przeczytać i głęboko przemyśleć. "Okrutna jak Polka" to książka o nas. Każdy zna pojęcie "męska solidarność". Czy istnieje solidarność kobiet? Autorka książki w to wątpi. No, może w niektórych sprawach... Młynarska udowadnia, że jesteśmy ofiarami patriarchatu. Żyjemy w państwie, w którym, mimo pozornego równouprawnienia, kobiety mniej zarabiają i zajmują mniej lukratywne stanowiska. Każda kobieta zna uczucie poniżenia i padła ofiarą przekraczania granic przez mężczyzn. Jednak Młynarska naświetla obraz z nieco innej strony. Zwraca uwagę na wzajemnie relacje kobiet, na to, że kobiety się wzajemnie nie lubią i nie szanują, mało tego - bezlitośnie się zwalczają. Jest w tym sporo prawdy. Jesteśmy dobre w tym, aby dogryzać sobie nawzajem tak, żeby zabolało. Poza tym same wpadamy w tę pułapkę - jak często za uchybienia mężczyzn winimy nie ich, a inne kobiety? Autorka, akcentując ten fakt, dowodzi, że jeśli nie zmienimy stosunku do innych kobiet, pozostaniemy skazane na życie w cieniu mężczyzn. Powodów do zwalczania siebie nawzajem upatruje w kompleksach kobiet, w poczuciu niższości - od dzieciństwa wpajano nam uległość i posłuszeństwo. Ale jesteśmy dorosłe - mamy moc, by to zmienić. Tylko trzeba chcieć.
Kobiety, socjalizm i dobry seks

Kobiety, socjalizm i dobry seks

36,90 zł 10,95 zł
Opis
Zamknij
Wielogatunkowa książka odsłaniająca tajemnice handlu kokainą, ukazująca imponujący wymiar społeczno-ekonomiczny rozprowadzania narkotyku, który opanował cały świat.„Zdaniem autora kokaina to odpowiedź na najbardziej naglącą potrzebę naszej epoki – brak ograniczeń. Liczy się tylko tu i teraz. Z kokainą możesz być taki, jak chcesz, oczywiście do czasu zanim rozsadzi ci serce, zanim rozmiękczy ci mózg na papkę” – „Polityka”.„O narkotykach pisze się wiele i z różnych pozycji. Saviano zajmuje się aspektem społeczno-kulturowo-politycznym tego problemu i podchodzi do niego z demaskatorską pasją” – „Tygodnik Powszechny”.„(…) koka. Roślina, która idealnie łączy Amerykę Południową z Włochami. Która przemierza Atlantyk niczym guma. Guma, którą można rozciągać bez końca, a ona nigdy się nie zerwie. Korzenie tu, liście tam. Koka jest tym składnikiem, bez którego żadne ciasto nie mogłoby istnieć. Tak samo jak mąka, którą we Włoszech i w Ameryce Południowej określa się za pomocą tym większej liczby zer, im wyższy jest stopień jej czystości. Zer, przez które można oglądać świat jak przez rany. Zer niczym otchłanie, w których można się pogrążyć. Zero niczym soczewka lunety, przez którą można oglądać miraż białego złota, najlepszej koki: 000” – Fragment książki.





© OCZYTANI.pl Tania książka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Idź do góry