"Szesnastego
października 1978 roku Polak został papieżem. Sensacyjna wiadomość
obiegła cały świat. Programu telewizyjnego nikt nie przerwał, z
wydarzenia na miarę tysiąclecia nie zrobiono hitu dnia, całą uwagę w
Dzienniku skupiliśmy na wizycie Edwarda Gierka w płockiej Petrochemii,
gdzie budowlani fetowali swoje święto (...).Protestowali widzowie,
padały przekleństwa i obelgi, wiele osób przedstawiało się z imienia i
nazwiska, podawało adresy i numery telefonów. Czy można znaleźć lepszy
dowód na nierozważność władzy? Partia przegapiała coś, co mogło
poprawić relacje między nią a społeczeństwem".Telewizja Polska w
czasach PRL-u od kuchni. Wspomnienia dziennikarza, który 28 lat
przepracował w TVP. Wcześniej był pracownikiem "E. Wedla" i oficerem
kontrwywiadu.
|